logo


 
 
Historia garncarstwa

Garncarstwo

Garncarstwo stanowiło jeden z największych przełomów cywilizacyjnych. Pozwoliło ludziom z powszechnie dostępnej gliny wytwarzać wytrzymałe naczynia o najróżniejszych kształtach. Najstarsze odkryte naczynia powstały w Japonii około roku 10 000 p.n.e.

garncarstwo z1

Leon Necel, garncarz kaszubski z  Chmielna (ok. 1950 r.)

Początkowo garnki wykonywano na dwa sposoby. Pierwszy polegał na wydrążeniu kciukami w grudce gliny dziury, a następnie uformowaniu naczynia przez podnoszenie gliny wokół niej. Druga metoda to zwijanie długiego walka gliny w spiralę po to, by ścianki garnka tworzyły się równomiernie. Uformowanie naczynia o ściankach jednakowej grubości było jednak trudne, a nierówno ulepione garnki łatwo się tłukły. Przełom nastąpił w Mezopotamii około 3250 roku p.n.e. Inżynierowie przeprowadzali wówczas pierwsze eksperymenty z kołem. Ktoś wpadł na pomysł, by zamocować koło poziomo i wrzucić na nie grudkę gliny. Obracające się koło umożliwiało garncarzowi kształtowanie gliny palcami. Ruch obrotowy sprawiał, że powstające naczynia były symetryczne, a przy pewnym doświadczeniu możliwe okazało się formowanie ścianek jednakowej grubości.

 

Garncarstwo na ziemiach polskich

Na ziemiach polskich naczynia gliniane pojawiły się około 5400 lat p.n.e. Przybyły wówczas na te tereny ludy rolnicze posiadające umiejętność wytwarzania zarówno naczyń o cienkich, bogato zdobionych ściankach, jak i trwalszych, grubościennych, przeznaczonych do gotowania strawy. Głównym surowcem była glina, stosowano także domieszki mineralne (piasek, tłuczeń), wzmacniające konstrukcję. Naczynia lepiono ręcznie z taśm i wałków glinianych. Po wysuszeniu wypalano je w ognisku.

 ziemie z1

Garncarz przy kole sponowym- ilustracja z kodeksu Behema

 

Przybycie w ok. 300 r. p.n.e. ludności celtyckiej wzbogaciło rzemiosło o umiejętność toczenia naczyń na kole garncarskim. Najbardziej znane stanowisko archeologiczne znajduje się w okolicach Nowej Huty, gdzie odkryto osady celtyckie z ceramiką wytwarzaną na kole. Ceramikę wypalano w specjalnych piecach garncarskich.

 

 

Po odejściu Celtów z ziem polskich koło garncarskie zostało zapomniane i naczynia wytwarzano tylko ręcznie. Ponownie umiejętność toczenia pojawiła się pod koniec II wieku n.e. Ceramika z tamtego okresu ma ciemną i błyszczącą powierzchnię. Powstały wówczas osady wyspecjalizowane w garncarstwie, m.in. Pleszów. Do wypalania naczyń stosowano piece częściowo zakopane w ziemię, przeważnie dwukomorowe.

 

Do czasu wynalezienia koła garncarskiego wyroby ceramiczne były formowane po prostu przez lepienie w rękach. Lepieniem garnków i innych naczyń glinianych zajmowały się kobiety. Ręczne formowanie wyrobów obserwuje się nawet i dziś u niektórych ludów pierwotnych.

Z chwilą wynalezienia koła garncarskiego wyrób naczyń przeszedł stopniowo z rąk kobiet do mężczyzn. W ten sposób powstało rzemiosło garncarskie.

ziemie 2

Praca na kole jednotarczowym w walcem z osią ruchomą

 

Wśród plemion słowiańskich koło garncarskie pojawiło się w VII wieku. Było to koło wolnoobrotowe i stosowano je do obtaczania ręcznie ulepionych naczyń.

Największy rozwój polskiego garncarstwa przypada na wiek XVI. W owym okresie we wszystkich prawie miastach istniało przynajmniej po kilka pracowni garncarskich. W samym Krakowie notowano dwudziestu garncarzy.

ziemie 3

Garncarz przy kole dwutarczowym, bezsponowym, wg rysunku daniela Chodowieckiego

 

W miarę rozwoju wytwórczości fabrycznej i powstawania wytwórni zagranicznych, a w wieku XVIII również i wytwórni polskich, gdy na stołach możnych spotykało się coraz częściej naczynia fajansowe, ceramika wytwarzana na kole garncarskim znajdowała głównych odbiorców jedynie wśród biedniejszego mieszczaństwa i chłopstwa. Ponieważ warstwy te nie mogły sobie pozwolić na kupno drogich naczyń fajansowych, zaspokajały swe potrzeby wyrobami garncarskimi. Wytwórnie ceramiczne, nazywane wówczas „farfurniami", powstawały zwykle w miejscowościach, które już uprzednio były ośrodkami garncarskimi. Tak powstały „farfurnie" w Białej Podlaskiej (1738 r.), Żółkwi (1747 r.), Glińsku (ok. 1750 r.), w Ćmielowie (1809 r.) i w Iłży (1823 r.).

 

Na przełomie XIX i XX wieku następuje w Polsce upadek rzemiosła garncarskiego. Zawód garncarza staje się coraz mniej popłatny, a na rynku w coraz większej ilości pojawiają się tanie wyroby fabryczne

 

Warsztat garncarski

Na podstawowy warsztat garncarza składa się ława i koło garncarskie.Koło garncarskie to dwie tarcze umieszczone na wspólnej, pionowej osi. Garncarz, siedząc na ławie, nogami popycha dolną, większą tarczę, wprawiając koło garncarskie w ruch obrotowy. Na ławie leży też zapas gliny, naczynie z wodą do maczania rąk, naczynia z farbami, pędzel, szyniec do wygładzania i ozdabiania oraz drut do odcinania gotowego naczynia.

Narzędzia garncarskie

 

  1. osadzenie oski koła garncarskiego
  2. młot do gliny
  3. strugi do gliny
  4. szyn( szyniec , cieniec)
  5. pędzel
  6. drut z „ folgami"
 

Koła Garncarskie

Koło garncarskie pojawiło się około 3200 roku p.n.e. w Mezopotamii. Była to poziomo osadzona drewniana tarcza, wprowadzana w ruch obrotowy napędem nożnym. Ułatwiło to formowanie symetrycznych o jednakowej grubości ścianek garnków, pozwoliło na "masową" ich produkcję i przyczyniło się do powstania jednego z pierwszych zawodów - zawodu garncarza.

 

Rodzaje kół garncarskich

 

Koło garncarskie jest urządzeniem, na którym garncarz może formować wyroby ceramiczne, jak garnki, miski itp.

 

Samo koło garncarskie, jak również pracę na nim, zaliczano dawniej do ,,czarodziejskiej sztuki". Zastosowanie koła garncarskiego wiąże się prawdopodobnie z wprowadzeniem, w późniejszym okresie płaskiej, nieruchomej, okrągłej podstawki( toczka garncarskiego). Nawet w czasach obecnych podstawką posługują się ludy o niższej kulturze. Podstawka ułatwia lepienie większych naczyń oraz formowanie okrągłego dna. Umożliwia ona również obracanie naczynia w czasie procesu lepienia.

 

Pierwotne koło garncarskie służyło początkowo przede wszystkim do obtaczania naczyń, w celu uzyskania ich różnego kształtu. Koło takie składało się z drewnianej głowicy zawieszonej na nieruchomej osi. Wprawiano je w ruch ręcznie.

Praca na kole garncarskim jednotarczowym czterosponowym na osi nieruchomej.

 

Koło sponowe pojawiło się w Polsce ok. XIII wieku. Zachowane do dnia dzisiejszego ryciny przedstawiające pracę średniowiecznych garncarzy uwidaczniają głownie ten właśnie rodzaj kół garncarskich. Koło sponowe składało się z głowicy i „spodka". Spodek jest to dolne koło o wymiarach zbliżonych do wymiarów głowicy. Głowica i spodek były zespolone 4 lub 6 sponami, czyli pionowymi drążkami łączącymi ze sobą głowice i spodek koła. Koło, osadzone na nieruchomej osi, było wprowadzane w ruch nogą. Koła spoinowe spotykano w Polsce jeszcze w okresie międzywojennym (1918—1939).

Koło sponowe wolnoobrotowe

 

Bardziej już udoskonalonym typem koła garncarskiego było koło dwutarczowe bezsponowe – szybkoobrotowe.Ten typ koła znajduje powszechne zastosowanie nie tylko w Polsce, lecz również w całej Europie.

 

Koło szybkoobrotowe składa się z tarczy kolistej, zwanej głowicą, koła zamachowego oraz osi, zwanej wrzecionem. Głowica koła jest osadzona na osi, na której jest również osadzona tarcza zamachowa zwana spodkiem. Oś koła garncarskiego wraz z głowicą i kołem zamachowym garncarz wprawia podczas pracy w ruch wirowy. Całe urządzenie jest utrzymywane w pozycji pionowej za pomocą panewki przytwierdzonej do ławki, na której siedzi garncarz. Ławka z przymocowaną panewką stanowi część obudowania koła garncarskiego. Dolny koniec osi jest ostro zakończony i spoczywa na łożysku oporowym. Koło garncarskie garncarz wprawia w ruch wirowy nogą za pomocą koła zamachowego.

Koło nożne – szybkoobrotowe

 

Najstarsze wiadomości o istnieniu koła szybkoobrotowego w Europie pochodzą z XVI wieku. Z Włoch miało ono przejść do Francji, a w XVIII wieku do Niemiec i dalej na wschód. Koło garncarskie stało się narzędziem pracy garncarzy ludowych. Służyło ono do pracy również w małych warsztatach ceramicznych oraz w wydziałach formierskich dużych zakładów (np. do toczenia półmisków).

 

Stosowane obecnie koła różnią się w zasadzie jedynie sposobem napędu. Najprostszym napędem koła jest napęd nożny. Koło może być również poruszane za pomocą urządzenia podobnego do stosowanego w nożnej maszynie do szycia. Znany i stosowany jest także system poruszania koła napędem silnikowym, najczęściej elektrycznym. Koło tego typu daje możność regulowania prędkości obrotowej.

 

Formowanie na kole garncarskim przedmiotów z masy ceramicznej odbywa się ręcznie. Do wykończenia używa się narzędzi i przyrządów pomocniczych: noży, wzorników i cyrkli. Do tego potrzebne są również gąbki, drewniane deseczki do wyrównywani powierzchni wyrobów oraz krótki drut z dwoma uchwytami do ścinania uformowanych przedmiotów z głowicy toczka.

 

Surowiec – wydobycie i obróbka

Garncarze kopali pokłady gliny znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie.

Bardzo istotnym z punktu widzenia technologii garncarskiej jest właściwy gatunek glin, które podzielono na tłuste i chude.

 

 

Gliny tłuste - o małej zawartości piasku są wprawdzie bardziej plastyczne, ciągliwe i po wypaleniu dają czerep o przełomie zwartym, nieprzepuszczalnym, ale naczynia z nich wykonane łatwo pękają podczas wypału w piecu garncarskim.

 

Gliny chude -zawierające znaczniejszą domieszkę piasku, są mniej plastyczne i bardziej porowate, a ich powierzchnia po wypaleniu pozostaje szorstka.

 

Niezależnie od wprowadzonego podziału najbardziej rozpowszechnionym typem glin są gliny żelaziste o wypale barwy czerwonej.

 

Kawałek gliny garncarskiej

 

Obróbka wstępna mas naturalnych

 

W niektórych przypadkach glina nadawała się do obróbki wprost ze złoża. Czasami niezbędne było mieszanie gliny z dwóch rodzajów złóż lub wmieszanie elementów schudzających .Zwiezioną glinę zrzucano do dołu wykopanego na podwórzu, bądź do piwnicy gdzie leżała przez jakiś czas, a nawet zimowała w celu przemrożenia, co wpływało dodatnio na jej strukturę. Składowaną w dole glinę polewano wodą, "żeby była miękciejsza", "dziabano szpadlem, żeby się dobrze ulasowała". Po wyjęciu zaś zbijano ją szlagą tj. metalowym drążkiem i strugano. Gdy glina rozmiękła zbijano ją młotkiem lub drewnianą pałką do kupy. Struganie gliny w cienkie wióry wykonywano narzędziem podobnym do sierpa. Wióry zwilżano wodą i zbijano ponownie w blok, bądź przydeptywano 2 razy i znów strugano. Miało to na celu dokładne jej przemieszanie. Następnie blok gliny kładziono na stołek i wybierano kamyki i inne zanieczyszczenia. Wyrabianie gliny przez, deptanie nogami i mieszanie rękoma, jak "ciasto" nazywało się właśnie "kłusowaniem". Z wyrobionej należycie gliny garncarz formował gruby wałek i ciął go na kawałki, tzw. kłusy, których wielkość zależała od zamierzonego rozmiaru naczynia. Niektórzy garncarze ułatwiali sobie obróbkę gliny stosując maszynkę do jej urabiania, która pozwalała im wyeliminować część ręcznego procesu kłusowania. Było to proste urządzenie wykonane najczęściej z przerobionych wiejskich sieczkarni. Z początku poruszane ręcznie napędzanym kołem zamachowym a następnie silnikiem elektrycznym.

 

Urabianie gliny garncarskiej

 

Obróbka właściwa mas naturalnych

 

Właściwe przygotowanie masy do formowania na kole garncarskim jest czynnością bardzo ważną. Od dobrego przygotowania masy zależy nie tylko jakość formowanych wyrobów, ale ma to dodatni wpływ również na sam proces formowania. Masa ta powinna być jednorodna, dobrze odpowietrzona (bez wewnętrznych pęcherzy powietrza) oraz o właściwej dla danego wyrobu twardości, wilgotności i uziarnieniu. Gdy masa jest zbyt ,,wolna'' i wilgotna, nie będzie ona ,,stała", nie da się wyciągnąć podczas formowania, będzie ,,opadać", a przedmiot toczony ulegnie deformacji.

 

Masa natomiast zbyt twarda jest trudna do formowania, pęka i wymaga dużego nakładu pracy.

 

Właściwy dobór wilgotności masy zależy w dużej' mierze od kształtu formowanego wyrobu. Duże naczynia muszą być formowane z masy o mniejszej wilgotności - z masy twardej, małe zaś naczynia- z masy o większej wilgotności, z masy miękkiej.

 

Tłuste i drobnoziarniste gliny mają tendencję do osiadania. Gliny te wymagają schudzenia. Schudza się je przez dodanie do masy piasku lub drobno mielonych skorup. Ziaren grubych i ostrych nie można jednakże dodawać, gdyż przy formowaniu kaleczą ręce. Nie utrudniają natomiast pracy drobno zmielony „złom" ze skorup oraz delikatny mułek. Masa do formowania powinna być dokładnie wymieszana, przerobiona i przedołowana. Ręczne odpowietrzanie masy jest czynnością bardzo pracochłonną i wymagającą dużego wysiłku fizycznego. Odpowietrzanie masy może się odbywać na płycie kamiennej lub betonowej, na stole obitym blachą lub na innych płaszczyznach, jednak pod warunkiem, aby miały one powierzchnię gładką i niezbyt porowatą. Zbyt szorstka i porowata powierzchnia powoduje przyklejanie się masy i tym samym utrudnia proces ręcznego odpowietrzania.

 

Proces odpowietrzania ręcznego ma następujący przebieg:

 

Z dokładnie wymieszanej i przedołowanej masy ucina się blok o ciężarze ok. 10-20 kg. Ciężar ucinanego bloku może być w miarę potrzeby mniejszy.

 

Blok masy tnie się pionowo drutem na jednakowe kawały. Ucięty kawał bloku rzuca się następnie z dużą siłą na drugą część bloku, a wówczas pęcherzyki powietrza znajdujące się blisko powierzchni masy zostają wyzwolone. Następnie bryłę przewraca się na bok i opisaną czynność powtarza. Odpowietrzanie masy przez jej ubijanie przeprowadza się tak długo, aż masa przestanie wykazywać na przekroju obecność zamkniętych pęcherzyków powietrza, czyli stanie się jednolita.

 

Formowanie wyrobów na kole garncarskim

Każdy niemal garncarz stosuje jemu tylko właściwą technikę formowania na kole garncarskim, a więc np. różne ustawienie dłoni i palców w czasie formowania itp. Dlatego też opisując technikę toczenia ograniczamy się do podania najważniejszych wytycznych.

 

Przystępując do toczenia, ucinamy z dobrze odpowietrzonej masy bryłę o wielkości zależnej od ciężaru formowanego wyrobu. Bryła rzucona możliwie na sam środek głowicy toczka przykleja się do płaszczyzny głowicy.

 

Z kolei puszcza się w ruch toczek. Toczek należy obracać w kierunku odwrotnym do wskazówki zegara. Zwilżając wodą masę, należy ją w pierwszym etapie dokładnie scentrować na toczku (rys.1), aby podczas obrotu toczka równo wirowała na jego środku. Masa stopniowo przybiera kształt kulistej bryłki.

 

    
Scentrowanie masy Spłaszczanie masy

 

Przed przystąpieniem do formowania naczynia wykonuje się następujące czynności. Naciska się masę dłonią, powodując spłaszczenie jej stożka (rys. 2), po czym ujmując spłaszczoną masę obu rękami naciska się ją, formując stożek ponownie (rys, 3).

 

   
Formowanie stożka Tworzenie otworu

 

Czynność tę powtarza się kilkakrotnie, w celu ostatecznego odpowietrzenia i ujednolicenia masy oraz dokładniejszego jej scentrowania. W dalszym ciągu pod naciskiem kciuków rąk tworzy się cylindryczne naczynie (rys. 4 i 5). Forma cylindryczna jest formą wyjściową do dalszego kształtowania toczonego przedmiotu.

 

   
Rozszerzanie ścianek Podnoszenie ścianek

 

Pod dalszym naciskiem rąk ścianki naczynia podnoszą się (rys.6). Przez nacisk od wewnątrz, za pomocą palców wskazujących, naczynie rozszerza się. Przez uciskanie ręką włożoną do środka naczynia i jednoczesne naciskanie z zewnątrz drugą ręką ścianki naczynia stają się cieńsze i coraz wyższe.

 

Zależnie od kolejności przeprowadzonych ruchów obu rąk mogą powstawać różne zmiany kształtu formowanego naczynia. Pod naciskiem palców i dłoni formierza, a jednocześnie pod wpływem rozciągania podczas ruchu wirowego z masy, formuje się przedmioty o kształtach cylindrycznych (rys. 7 i 8). Przekrój tych przedmiotów w płaszczyźnie poziomej jest zawsze kolisty.

 

   
Formowanie końcowe Wygładzanie ścianek

 

Podczas toczenia na kole garncarskim ręce i toczoną bryłę należy często zwilżać wodą. Zwiększa to poślizg dłoni lub palców oraz przyspiesza i ułatwia sam proces toczenia. Obok toczka garncarskiego lub na ławce samego toczka powinno być umieszczone naczynie z wodą.

 

Dłonie i palce powinny kierować ruchem masy w sposób zdecydowany. Nacisk na masę w czasie toczenia musi być równo mierny. Podczas toczenia należy zwracać uwagę na to, aby nie odrywać raptownie i niejednocześnie obu rąk od formowanego wyrobu, gdyż powoduje to rozerwanie przedmiotu.

 

Prędkość obrotowa toczka powinna być zawsze dostosowana do potrzeby. Obroty toczków garncarskich reguluje się zależnie od wielkości  formowanego naczynia.

 

Po uformowaniu półfabrykat odcina się od głowicy za pomocą drutu. Następnie zdjęty z toczka półfabrykat odstawia się do przeschnięcia.

 

Wykańczanie przedmiotów ceramicznych

Po przeschnięciu półfabrykatu do stanu zdębienia, popularnie zwanego stanem twardości skóry przystępuje się do jego wykończania. Czynność ta polega na wygładzaniu zewnętrznej i wewnętrznej powierzchni oraz na ukształtowaniu dna. Dolepianie dziobków, uchwytów itp. części wykonuje się również w okresie wykończania po przeschnięciu przedmiotu.

 

Przedmiot ceramiczny przeznaczony do wykończania należy umieścić centrycznie na środku głowicy toczka i oblepić kawałkami gliny lub masy, aby się nie stoczył. Do wykończania służą różnego rodzaju noże, umocowane na drewnianych trzonkach. Za pomocą noży obcina się z półfabrykatu zbędne części oraz wygładza jego powierzchnię. Noże należy trzymać bardzo mocno, aby podczas obrotu wykończanego wyrobu nie drgały, nie zadzierały i nie skrobały powierzchni przedmiotu.

 

Po wstępnym obtoczeniu doklejanie niezbędnych części (dziobki, uchwyty itp.). Części te powinny być wykonane z tej samej masy co przedmiot oraz mieć podobną konsystencję. Płaszczyzny, które mają ulec złączeniu, należy lekko ponacinać i posmarować smarem sporządzonym z masy z dodatkiem wody.

 

Formowanie wyrobów ceramicznych na kole garncarskim wykazuje wiele niedogodności, które ograniczają jego zastosowanie. Do najważniejszych z nich należy bardzo mała wydajność pracy, co wpływa poważnie na zwiększenie kosztu wyrobów oraz trudność uzyskania powtarzalności kształtu wyrobów. Wreszcie wyroby uformowane na kole garncarskim są przeważnie grubościenne, wobec czego zużycie masy na jednostkę produkcji jest bardzo duże. Wszystko to spowodowało, że koło garncarskie jest stosowane w zasadzie tylko w przemyśle ludowym

 

Suszenie – glazurowanie

Po wytoczeniu i przylepieniu ucha, naczynie ustawiało się na desce, ażeby stężało i wysuszyło w przewiewnym miejscu, czasem na słońcu, co wymagało jednak stałej uwagi i ciągłego ich odwracania. Według relacji garncarzy - im większe naczynie tym wolniej trzeba było je suszyć - nawet do jednego tygodnia, w przeciwnym razie łatwo pękało. Mniejsze naczynia suszyło się 2-3 dni.

 

Żeby naczynia w czasie suszenia nie pokrzywiły się, stawiano je jedno na drugim. Natomiast, żeby sprawdzić, czy naczynie już dostatecznie się wysuszyło "rysowano je paznokciem po dnie" wysuszone "aż dzwoniło"."Półuschnięte" naczynie nadawało się do szlakowania i do oblewania. Polewę do oblewania przygotowywano w następujący sposób: dwulitrowy garnek wypełniano w części szlichtem, tj. odpadkami gliny zebranymi z koła i wody. Następnie wszystko przecedzano i mieszano z minią ołowianą. Przy czym całość należało wymiksować tak by uzyskać konsystencją śmietany. Starszym sposobem było mielenie glejty w młynkach, a otrzymaną w ten sposób mączkę rozcieńczano dodając wody i krochmalu - "żeby polewa się nie łuszczyła". W ostatnich latach naczynia polewano kupną minią, gdyż glejty się już nie używało.

 

Wypał naczyń w piecu garncarskim

Pierwszy wypał gliny nastąpił prawdopodobnie przez przypadek. Jedna z teorii

( z przymrużeniem oka ) mówi że nastąpiło to podczas suszenia przy ognisku koszy wiklinowych. Kosze takie wyklejano w środku gliną aby można było do nich wsypać drobne ziarno czy mąkę . W pewnym momencie kosze się zapaliły i spłonęły a glina która była w środku stwardniała od wysokiej temperatury. Tak powstał pierwszy wypalony garnek.

Jak było naprawdę chyba nikt z naukowców nie jest w stanie potwierdzić.

 

Istotne jest to że od pradziejów ludzie wypalali naczynia na swoje potrzeby. Na początku robiono to w ognisku ale z biegiem lat i potrzeb człowiek stworzył różne rodzaje pieców garncarskich od prymitywnych jamowych aż po duże piece garncarskie używane w niektórych regionach do dziś.

Prymitywne polskie polowe piece garncarskie

 

Tradycyjny ziemny piec garncarski ( używany od XVIII w do dnia dzisiejszego) był zazwyczaj na tyle duży że dorosły mężczyzna mógł w nim stanąć i rozprostować ręce. Tak więc garnki na jego załadunek garncarz toczył przez wiele tygodni. Wypał trwał od 25 do nawet 60 godzin (w zależności od wielkości i konstrukcji pieca).

Sztuka wypału garnków nie była łatwa i przechodziła zazwyczaj z ojca na syna.

 

Na początku pusty piec trzeba było wygrzać a następnie w odpowiedni sposób poukładać w nim garnki. Garnki nie powinny zastawiać kanałów grzewczych. Ustawiane były od największych na dole po mniejsze u góry. W zależności od wypału czy to biskwitowego czy szkliwnego , garnki wkładano jedne w drugie lub ustawiano na ściankach naprzemiennie tak aby później można było garnki poszkliwione rozerwać i zeszlifować w miejsca styku. Na gurze i w środku pieca ustawiano najdelikatniejsze garnuszki a cały kopiec przykrywano stłuczonymi skorupami.

 

Po ułożeniu garnków i rozpaleniu pieca następowało powolne wygrzewanie i parowanie pieca i garnków trwające około 10 godzin. Następnie zaczynało się palenie właściwe trwające do momentu aż płomień nie stanie się jasno pomarańczowy . Wtedy następowała faza palenia najmocniejszego trwająca ok. 5 godzin. W tym czasie płomień powinien stać się cielisty (prawie biały) tak jak i garnki w środku pieca. Po tym czasie piec powinien być wygaszony a garnki w środku powolutku powinny stygnąć. Trwało to nawet kilka dni.

 

W piecu garncarskim palono drzewem iglastym . Od budowy pieca zależała długość szczap niektóre przekraczały nawet półtora metra.

 

Po wypale następował proces segregacji garnków w zależności od rodzaju oraz jakości produktu po wypale. Jednak należy zaznaczyć że te produkty garncarskie które po wypale nie wyglądały najlepiej znajdowały swoje miejsce u miejscowej biedoty oczywiście w przeszłości . dzisiaj zazwyczaj trafiają do rąk artystów i ekscentryków.

Przykłady pieców garncarskich używanych w Polsce

(Roman Reinfuss - Piece do wypału naczyń w polskim garncarstwie ludowym)

 

Wykaz miejscowości w Polsce w których stały piece garncarskie wg książki:

Roman Reinfuss - Piece do wypału naczyń w polskim garncarstwie ludowym

  1. Kartuzy

  2. Gostycyn

  3. Sejny

  4. Mława

  5. Płock

  6. Ciechanów

  7. Wyszków

  8. Buksztel

  9. Czarna Wieś

10. Suszcza

11. Łuka

12. Hryniewicze Duże

13. Siemiatycze

14. Kopcie

15. Kolonia Chodów

16. Biała Podlaska

17. Sielczyk

18. Osieck

19. G-linne

20. Radzyń Podlaski

21. Kock

22. Baranów

23. Michów

24. Firlej

25. Ostrów

26. Kaznów

27. Urzędów

28. Putnowice

29. Kolonia Jasienica

30. Józefów

31. Jarosławiec

32. Łążek

33. Domastawa

34. Lipowiec

35. Krasnobród

36. Kolonia Dąbrowa

37. Jarczów

38. Hrebenne

39. Kolonia Majdanek

40. Bidaczów Stary

41. Leżajsk

42. Sokołów Małopolski

43. Poręby Dębskie

44. Niwiska

45. Medynia Głogowska

46. Zalesie

47. Mrzygłód

48. Warzyce

49. Kołaczyce

50. Kłodawa

51. Czermna

52. Ryglice

53. Rzepiennik Biskupi

54. Stróżówka

55. Kipszna

56. Ruda Kameralna

57. Rostoka

58. Podegrodzie

59. Stary Sącz

60. Maniowy

61. Rabka

62. Radłów

  63. Buczków

  64. Dębina

  65. Wadowice

  66. Andrychów

  67. Kęty

  68. Wilamowice

  69. Bielany

  70. Nidek

  80. Denków

  81. Kąty Denkowskie

  82. Iłża

  83. Jedlanka

  84. Odrowąż

  85. Chałupki

  86. Szczekociny

  87. Przyrów

  88. Kruszyna

  89. Kolonia Orzechówek

  90. Przybyszów

  91. Norbertów

  92. Grocholice

  93. Bełchatów

  94. Szczerców

  95. Chojny

  96. Wola Będkowska

  97. Barczew

  98. Burzenin

  99. Sieradz

100. Zduńska Wola

101. Łask

102. Tomaszów Mazowiecki


103. Podkonice Duże

104. Rawa Mazowiecka

105. Mogielnica

106. Głowaczów

107. Krakowiany

108. Żelechów

109. Mszczonów

110. Bolimów

111. Brzeziny

112. Stryków

113. Uniejów

114. Chocz

115. Męcielin

116. Białobłoty

117. Orlin

118. Dziewin Duży

119. Konin

120. Koło

121. Kleczew

122. Zwoleń

123. Leopoldów

124. Gostynin

125. Lubień

126. Kowal

 

 

 

Roman Reinfuss - Piece do wypału naczyń w polskim garncarstwie ludowym

 

Sprzedaż naczyń

Barbara Porazińska sprzedająca wyroby garncarskie męża

 

Sprzedażą naczyń zajmował się sam wykonawca wraz z rodziną bądź pośrednik - handlarz, który kupował od garncarza cały wypał. Naczynia sprzedawano obwożąc je po targach wozami, niekiedy w znacznym promieniu.

 

W latach 80-tych nastąpiło jednak znaczne zahamowanie zbytu. Zmniejszyło się zapotrzebowanie na naczynia gliniane. Jako kruche i mało odporne zostały one zastąpione przez praktyczniejsze wyroby z tworzyw sztucznych i metalu. W owym czasie popytem cieszyły się jeszcze doniczki, flakony kupowane chętnie zwłaszcza prze okresem Świąt Zmarłych.

 


 
 

Galeria

 

Sklep

Sklep internetowy w przygotowaniu.

Zapraszamy do warsztatu w celu nabycia wyrobów.

Copyright © GARNIEC 2012. Projekt strony: Studio WWW | Projektowanie stron www

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej informacji o cookies znajdziecie Państwo Polityce Prywatnoś›ci.

Akceptuje pliki cookies z tej strony